Dźwięk
Outsiderzy Tomasza Manna

Outsiderzy Tomasza Manna

Tomasz Mann bez wątpienia należy do grona najsłynniejszych niemieckich autorów. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku pisarz zostawił po sobie kopalnię wspaniałych dzieł, spośród których do najbardziej znanych zalicza się „Czarodziejską Górę” czy „Buddenbrocków”. Na początku swojej kariery Tomasz Mann zajmował się głównie nowelami. Jeszcze w XIX wieku wydał zbiór nowel, w tym „Małego pana Friedemanna”.
Wczesne nowele Tomasza Manna, jak wspomniany „Mały pan Friedemann”, „Tonio Kröger”, „Tobiasz Mindernickel” czy „Droga na cmentarz”, posiadają interesujący element wspólny. Ich głównym bohaterem jest mężczyzna z jakiegoś powodu wykluczony społecznie, wyjątkowy, typowy „outsider”. Bohater wczesnych nowel Manna wyróżnia się z tłumu między innymi wyglądem. Tonio Kröger dziedziczy po matce południową urodę. Ma ciemną karnację i czarne włosy – zupełnie inaczej niż jego rówieśnicy o blond włosach, niebieskich oczach i jasnej cerze. Pan Friedemann staje się kaleką na skutek nieszczęśliwego wypadku w dzieciństwie. Lobgott Piepsam z „Drogi na cmentarz” to wyalienowany, samotny alkoholik o groteskowym wręcz wyglądzie. Tobiasz Mindernickel jest blady i wychudzony, jego ubranie jest staromodne, czarne, lecz wyblakłe. Nie tylko sam wygląd, ale i zachowanie bohaterów powoduje, że są oni postrzegani jako indywidua. Tonio Kröger, zamiast uprawiać sport jak jego rówieśnicy, woli grać na skrzypcach i pisać wiersze. Johannes Friedemann kocha się w teatrze i muzyce. Lobgott Piepsam, po śmierci żony i dzieci popada w alkoholizm i traci pracę. Jest wybuchowy, nerwowy, być może na skutek choroby alkoholowej, czy osobistych tragedii. Tobiasz Mindernickel jest pośmiewiskiem całego osiedla, głównie dzieci, toteż zawsze spiesznie przemyka ulicami miasteczka, bojaźliwie kłaniając się na wszystkie strony. Wyjątkowe miejsce w życiu bohaterów nowel Manna zajmuje ból i cierpienie pod różnymi postaciami. Od szlachetnego cierpienia z miłości u Tonia Krögera, poprzez przemoc werbalną Lobgotta Piepsama, aż do sadomasochistycznych wręcz skłonności Friedemanna. Mindernickel z kolei znajduje szczęście w tym, że może komuś współczuć. Zadaje cierpienie swojemu szczeniakowi, ostatecznie też go zabija.
Wczesne nowele Tomasza Manna to wspaniałe studium indywiduów, bohaterów wyróżniających się z tłumu, żyjących na marginesie społeczeństwa. Można u nich dostrzec wiele wspólnych elementów. Opisy wyglądu zakrawają niekiedy o naturalizm. Osamotniony bohater nie identyfikuje się ze społeczeństwem, w którym żyje, na własne życzenie lub też niezależnie od siebie. Pewne motywy, jak choroba bohatera, szpetny wygląd czy zamiłowanie do sztuki, są motywem innych dzieł pisarza, jak choćby „Śmierci w Wenecji” czy „Buddenbrocków”. Bez wątpienia są to intrygujące pozycje i to nie tylko dla psychologów.